Zadziwiają mnie reakcje polskiej blogosfery, a w zasadzie ich brak, na temat dolnośląskiego fenomenu jakim jest portal Nasza-klasa.pl. Być może wynika to właśnie z lokalności tego portalu, a być może z tego, że twórcy nie robią praktycznie żadnego blogowego szumu na temat swojej witryny.
Gdyby ktoś powiedział mi pół roku temu, że na polskim rynku pojawi się strona która w ciągu tego czasu zbierze wokół siebie kilkaset tysięcy zarejestrowanych użytkowników szczerze bym w to wątpił. Wydawało mi się to niemożliwe na rynku nasyconym przez Fotkę, Grono i inne mniejsze serwisy społecznościowe. A jednak. Parę tygodni temu liczba kont w Naszej-klasie przekroczyła 400 000*. Jak donosi Michał Sadowski w komentarzu do dyskusji o polskim rynku serwisów społecznościowych, Nasza-klasa notuje teraz milion unikalnych użytkowników i ponad 500 milionów odsłon miesięcznie.
Czym jest Nasza-klasa?
Serwis jest bardzo prosty – po zarejestrowaniu się możemy wybrać szkołę do której uczęszczaliśmy, gimnazja, licea oraz studia. Możemy przeglądać profile swoich kolegów i koleżanek z lat szkolnych, dodawać ich do znajomych, zobaczyć co teraz robią, gdzie poszli na studia i jak obecnie wyglądają. Dodatkowo każda klasa i szkoła posiadają forum dyskusyjne, a kontaktować się ze znajomymi możemy przy pomocy systemu wiadomości.
Proste, prawda? Wiele takich serwisów już w Polsce powstawało i wiele z nich nie podbiło serc internautów. Czemu więc te serwisy nie wypaliły a Nasza-klasa w niecałe 6 miesięcy stała się jednym z największych serwisów społecznościowych w Polsce? Ciężko odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie. Przez kilka pierwszych miesięcy liczba użytkowników nie była oszałamiająca. Nagle jednak liczba kont zaczęła rosnąć huraganowo, na szkolnych i studenckich forach dyskusyjnych na Dolnym Śląsku masowo zaczęły pojawiać się zaproszenia do dołączenia do stworzonych klas, a w pewnym momencie ze względu na niesamowitą popularność witryny, był problem z odwiedzeniem strony przez cały dzień.
Na pewno portal jest prosty i intuicyjny w działaniu co mogło zdecydować o takiej popularności. Wydaje mi się również, że trochę brakowało takiej strony w Polsce. Decydującym czynnikiem mógł być jednak przypadek i właściwy moment, w którym wiele osób zaczęło opowiadać o stronie, zapraszać znajomych i z małej śnieżki portal zmienił się w prawdziwą lawinę.
Co dalej? Moim zdaniem Nasza-klasa powoli nasyca się już na rynku dolnośląskim. Czy będzie w stanie podbić również inne regiony? Bez odpowiedniego wsparcia marketingowego powtórzenie tego sukcesu może być bardzo ciężkie. Czas pokaże, a tymczasem spokojnie można powiedzieć, że amerykańskie Classmates doczekało się godnego polskiego odpowiednika.
* Liczbę kont szacuję na podstawie ID nadawanego każdemu użytkownikowi, widocznemu w adresie strony. Liczba kont aktualnie wynosi około 425 000, jednak wiele profili jest niedostępnych.
Podobne wpisy:
Wpisy
Żenua nasza-klasa.pl…
Jako że temat nasza-klasa.pl jest ostatnio bardzo popularny, wszakże administratorzy dostali parę milionów na rozwój serwisu. Wpis ten jest krytyczny dla nasza-klasa.pl (choć raczej dla ich programistów(laureatów konkursów?!)), jednak gratuluj…
Moim zdaniem porta jest trochę przereklamowany. Dla mnie o wiele leprza jest fotka.pl ale właściwie nasza-klasa.pl jest okej, wszystcy ostatnio o niej mówią =) Ale czy warto? Oczywiscie jest bardzo poplarnym portalem, ma wiele możliwości i jest wykorzystywany nie tylko przez dzieciaki (jak ja) ale i dorosłych (moich rodziców) i wszyscy sie dobrze bawią TAK TRZYMAĆ. Ten pomysł był jak strał w dziesiatkę, też chciałabym tyle zarobic co właściciel tego portalu… Gratuluje mu pomsyłu