9 Marzec 2008

1

Renault w naszej-klasie

Podczas ostatniego Barcampu Maciej Popowicz z naszej-klasy opowiadał o planach na przyszłość swojego serwisu. Wspominał między innymi o wzorowaniu się na Facebooku oraz dywersyfikacji przychodów. O Facebooku i niechęci do wprowadzenia API dla developerów nie będę pisał. Nie będę również wspominał o współpracy z Monetto.pl, bo o tym blogosfera napisała już wystarczająco dużo, ani o prezentach od użytkowników dla użytkowników.

Poruszę natomiast sprawę innego sposobu na dywersyfikację przychodów (który odkryłem przypadkiem), jaką jest pewnego rodzaju product placement w naszej-klasie. Od zawsze w tym portalu można było znaleźć profile osób fikcyjnych, osób z życia publicznego, wszelkiego rodzaju kółka gospodyń wiejskich, grupy fanatyków osiedli mieszkaniowych czy dzielnic, a nawet wielbicieli języka angielskiego. Profile takie są tworzone dla żartów lub żeby inne osoby mogły dodać taki profil do znajomych, aby mogły pokazać jak to bardzo oddani są na przykład Dodzie Elektrodzie.

Jednak od paru dni na naszej-klasie można znaleźć profile samochodów marki Renault. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby profile zostały założone przez fanów tych samochodów. Wszystko jednak wskazuje na to (czego potwierdzić co prawda nie mogę, to tylko moje domysły), że Renault nawiązało pewnego rodzaju współpracę z NK na promocje swoich pojazdów. Widok profilu samochodów różni się choćby polami z podstawowych informacji o użytkowniku (liczba pasażerów, spalanie, silnik) oraz dodatkowymi linkami do konkursu organizowanego przez Renault oraz ich szkoły jazdy.

Na tym nie koniec. Na głównej stronie portalu umieszczane są ostatnio dodane zdjęcia wszystkich użytkowników. Zdjęć jest 5, ale ostatnie zawsze zajmowane jest przez zdjęcie jednego z samochodów Renault.

Nasuwa mi się kilka przemyśleń związanych z taką formą promocji Renault na NK:

  • Jest to dobra współpraca zarówno dla naszej-klasy jak i Renault. NK w pewnym sensie rozbija swoje przychody – to wciąż reklama, ale nie jest ona zbyt nachalna i jest to zawsze jakaś forma poszerzenia możliwości zarobienia mamony. Dla Renault – bo budują świadomość marki oraz bez większych nakładów docierają do szeeerokiego grona odbiorców (podejrzewam, że liczba klików w to ostatnie zdjęcie jest naprawdę spora, a liczba wejść na profile samochodów Renault z listy znajomych-znajomych Renault też jest niemała).
  • Umieszczenie zdjęcia samochodu w ostatnio dodanych zdjęciach użytkowników ociera się delikatnie o pewnego rodzaju “ukrytą” reklamę. To trochę jak linki sponsorowane na Wykopie umieszczone pomiędzy zwykłymi odnośnikami. Użytkownicy myślą że to zwykły link, więc klikają dzięki zachęcającym tytułom wzorowanym na tytułach zwykłych wykopów. Podobnie jest ze zdjęciami Renault.
  • Renault i NK Ameryki nie odkrywa. Obecność największych marek na Facebooku, MySpace, nie mówiąc już o Second Life nie jest niczym nowym. Taka forma reklamy w polskim internecie to jakby naturalna kolej rzeczy.
  • Nigdy nie zrozumiem po co ludzie dodają do znajomych takie “twory”. Wiem, wiem – przynależność, fajne zdjęcie w profilu, kolejny darmowy znajomy. Ale ani to pogadać o tym samochodzie nie idzie, ani powymieniać się uwagami o Renault. A przecież Nowe Twingo ma ponad 1000 znajomych!

Podejrzewam, że w niedalekiej przyszłości możemy się spodziewać może nie od razu zalewu i wysypu, ale kilku podobnych inicjatyw ze strony firm które chcą się reklamować na NK w ten sposób. Niektóre to będą robić mniej jawnie (nie nawiązując współpracy z NK), inne bardziej jawnie (chcąc trochę więcej niż zwykły goły profil), ale być może już niedługo z firmami będzie jak z ludźmi – nie masz konta na naszej-klasie to znaczy, że nie istniejesz.